Join Ride with GPS and discover even more new routes and riding buddies. Print turn-by-turn cue sheets so you know where you are heading. And then, log your rides and watch your progress.
Ultraurlop, ultragminobranie, ultrazmęczenie. Czyli ponad 1100 km bez noclegu w 56 godzin. Czysta jazda i powalające zmęczenie. Nie było by tego bez roweru i chorego umysłu. Na urlop chciałem pojechać rowerem w jedyne słuszne miejsce na ziemi czyli nad Bałtyk. Chciałem też zrobić długą trasę oscylującą w granicach 1000 km by zobaczyć jak organizm reaguje na zmęczenie. Chcieć znaczy móc więc spakowałem sandałki i białe skarpetki w tobołki. Po przymiarkach wyszła trasa uszyta na ponad tysiąc kilometrów. Wiodła z Gałkówka do Złotoryi i jeszcze kawalątek na zachód do miejscowości Leśna. Ten fragment miał przynieść obfite obłowienie się w gminy. Przez Leśną biegnie fragment trasy ultramaratonu dookoła Polski (MRDP) którym chciałem jechać aż pod Międzyzdroje. Ten fragment miał przynieść zaspokojenie ciekawości. Od okolic Międzyzdrojów dalej na wschód i jazda docelowa czyli Smołdzino w PK Słowińskim Parku Narodowym. Ten fragment miał dać wytchnienie i natchnienie na plażing;-). Po mikrospakowaniu w tobołki rowerowe poleciałem na Złotoryję. Poniedziałek jechałem po patelni krajówek i innych tego typu obleganych dróg. Nabiał się gotował a woda w bidonach schodziła tak szybko że Panie za ladami nie nadążały przynosić kolejnych porcji. Tak w międzyczasie zaliczając burze i pierwsze zmoknięcia, trafiłem na Pogórze Kaczawskie. Piękne miejsce mówią. Tyle że w nocy z tego piękna nie wiele zostaje prócz znaków informujących o spadających kamieniach z urwiska. Tyle i aż tyle. Bo po wdrapaniu się na podjazd widok rozświetlonej miejscowości w dole robi niesamowite wrażenie. Nie dość że na niebie gwiazdy to jeszcze w dolinie skrzą się światła domostw. Cudnie po prostu cudnie. Power is back. Od Leśna leciałem na północ i na razie siły dopisywały. Nocka dała ulgę spieczonej facjacie. Było już coś koło 400 km ale noga nadal podawała. Z tego okresu czasu najlepiej pamiętam Zgorzelec nocą. Oświetlony i odbijający się w Odrze. Idealne miejsce na posiadówkę. Nawet jazda miejskim brukiem nie przeszkadzała. Podczas nocnej wojaży postanowiłem skorzystać z zachwalanej przez ultrasów krótkiej regeneracyjnej drzemki. A skoro już powoli zacząłem słyszeć głosy w głowie zacząłem wypatrywać przystanku. Trafiłem na fajny postój ale z drzemki nici. Wybiła piąta rano i bez snu poleciałem dalej. Wtorek przywitał deszczem. Momentami nawet obfitym. Zaczesywało chwilami tak że buff pod kaskiem nie dawał rady i cała solniczka potu leciała po oczach. Jakby tego było mało to jeszcze co chwila trafiałem na bruki, kocie łby czy tam jak zwał tak zwał. Otoczaki wbite w ziemię. Koła się ślizgają, ja nic nie widzę, napęd chrzęści. Ale cały kram jedzie. Może z 10 km/h na godzinę ale jedzie. W Gubinie, mokry i zmęczony, mimo że nie chciałem siary robić, zebrałem się w sobie i doładowałem motywacją, czyli pomidorówką i zapieksem w przydrożnym barze. Podziałało. Mimo że cały czas padało pojechałem dalej. Po kilku godzinach pogoda się wyklarowała. Dobiłem do Osinowa Dolnego i tam raj dla oczu. Rozlewiska Odry, zachód słońca, zero ruchu. Ptaszory podśpiewują, żurawi klangor brzmi w zastygłym powietrzu. Droga marzenie. Do Cedyni byłem w siódmym niebie. Potem kolejna nocka. Trasa MRDP się skończyła i zacząłem nagniatać swoje. Zmęczenie i senność już grubo ryła beret. Zacząłem widziec głosy. Tym razem osławiona drzemka zadziałała. Przystanki wolne nic tylko sobie nocleg wybrać. Kark boli od zadzierania głowy na lemondce, ręce po kamulcach też dostały niezły wycisk. Pod dupą boląca narośl się zrobiła. Po oględzinach okazało się że to rower. Oczy zamykają się mimowolnie. To jakby chcieć obejrzeć film w TV na który się długo czekało ale i tak senność robi swoje i człowiek odpada. Do miejsca docelowego wpadły jeszcze trzy takie
noclegi i każdy dawał regenerację. Ostatni odcinek jazdy zresetował siły konkretnie. Kumulacja radości. Pod wiatr, kamienie i jeszcze patelnia. Ale jak plan to plan i mimo podjazdów 5% kolejna gmina za Koszalinem wpadła. Docelowy nocleg nie wypalił ale...nie o cel chodziło. Cała trasa bardzo męcząca. Pierwszy raz w życiu zrobiłem 1kkm. Zmierzyłem się z samym sobą. Z obawami, strachem i z "kurwa może nie dam rady". Użyłem tyle sudocremu że gdyby to był krem przeciwzmarszczkowy to by mi się przedziałek wyprostował, spałem na ławkach jak żul, jechałem jak szaleniec i leciałem w dół jak Ikar. Zmęczyłem się jak po orce wół . Jeszcze dwa lata temu myślałem że taka jazda jest nierealna. Ale jeśli nadal oddycham to znaczy że tak źle nie było.
| By: | Marcin Mikołajczyk |
| Started in: | Gałków Mały, łódzkie, PL |
| Distance: | 1110.5 km |
| Selected: | 1110.5 km |
| Elevation: | + 5866 / - 6058 m |
| Moving Time: | 43:51:43 |
| Page Views: | 113 |
| Departed: | Aug 17, 2020, 8:48 am |
| Starts in: | Gałków Mały, łódzkie, PL |
| Distance: | 1110.5 km |
| Selected distance: | 1110.5 km |
| Elevation: | + 5866 / - 6058 m |
| Max Grade: | |
| Avg Grade | |
| Cat | |
| FIETS | |
| VAM | |
| Ascent time | |
| Descent time | |
| Total Duration: | 57:00:05 |
| Selection Duration: | 205205 |
| Moving Time: | 43:51:43 |
| Selection Moving Time: | 43:51:43 |
| Stopped Time: | 13:08:22 |
| Max Speed: | 48.2 kph |
| Avg Speed: | 25.3 kph |
| Pace: | 00:03:04 |
| Moving Pace: | 00:02:22 |
Best format for turn-by-turn directions on modern Garmin Edge Devices
Best format for turn by turn directions on Edge 500, 510. Will provide true turn by turn navigation on Edge 800, 810, 1000, Touring including custom cue entries. Great for training when we release those features. Not currently optimal for Virtual Partner.
Useful for uploading your activity to another service, keeping records on your own computer etc.
Useful for any GPS unit. Contains no cuesheet entries, only track information (breadcrumb trail). Will provide turn by turn directions (true navigation) on the Edge 705/800/810/1000/Touring, but will not have any custom cues. Works great for Mio Cyclo. Find GPS specific help in our help system.
Ride this route frequently? Select the ride (or a section of it) in the elevation profile and create a segment to compare your ride performance against yourself (and others).
Estimated Time shows a prediction of how long it would take you to ride a given route. This number is based on your recent riding history, and represents an estimate of moving time. Each time you upload a new ride, your Estimated Time profile will adjust to reflect your most recent riding. Only rides exceeding 10 miles (16 km) will affect these estimates.
Go BasicOur Basic members have unrestricted access to everything we offer in our mobile apps. Learn more by visiting our Compare Plans page.
Tell us a little about yourself
Rock solid GPS logging, helpful navigation, live logging and more are all available when you install our app.